Solidne plandeki na samochód. Zobacz w sklepie online!

Czy plandeki na samochód to dobra decyzja? Dla mnie był to spory wydatek, ale opłacało się. Co rano na jesieni i w zimie miałem albo zaparowane na maxa szyby albo zamarznięte. A jak wiemy, drapanie co rano szyb nie sprawia nikomu radości. Kupiłem więc plandeki na samochód. W sumie to na razie jedną i co wieczór, kiedy wracałem z pracy nakładałem plandekę na samochód. Wiem, zaraz powiecie – komu się chce? A no mi. Mam trochę fioła na punkcie mojego samochodu i nie chciałem mieć totalnie odrapanych szyb od skrobaczek. A niestety, tak zazwyczaj się to kończy. Rysy widać szczególnie pod światło. Widok nie jest przyjemny. Tak więc nakładałem plandeki i wiecie co? Byłem zdziwiony ale działały na tej samej zasadzie co takie srebrne maskownice, często widoczne na szybach samochodów. Kiedy rano ściągałem plandekę i pakowałem ją do bagażnika. Szyby były czyste i nie było na nich ani grama szronu. Dodatkowo, kiedy spadł jakikolwiek śnieg, ściągałem go z samochodu wraz z plandeką i nie musiałem męczyć się z porannym zamiataniem karoserii ze śniegu. Jak dla mnie – wygoda. I polecam tę opcję każdemu, kto ma dość drapania szyb w zimie.